Wpisy użytkownika marcinpalade

Scenariusz powyborczego dubla

To, że nic w polityce nie jest dane raz na zawsze przekonują się od lat politycy dwóch największych partii politycznych w Polsce. Zarówno PiS jak i PO toczą permanentny, zacięty bój o przewodzenie w rankingach popularności. Od 2011 roku formacji Jarosława Kaczyńskiego udało się kilka razy wyjść na prowadzenie

Bezruch Palikota

Trzy lata temu przekonał do „nowej jakości” co dziesiątego wyborcę. Chciał być głównym rozgrywającym na lewo od Platformy Obywatelskiej. Od tygodnia, po wielkim exodusie towarzyszy z klubu parlamentarnego Twojego Ruchu, jest politycznym golasem

Nie chrońmy za darmo litewskiego nieba

Nie ma tygodnia, by z nad Wilii nie przychodziły do nas kolejne niepokojące informacje o postępującym, administracyjnym antypoloniźmie władz w Wilnie. Od niemal ćwierć wieku, niezależnie od tego czy w Sejmasie większość ma lewica, czy prawica, nieuregulowane pozostają sprawy litewskich Polaków

Moje kresowe doświadczenia

Kilka dni temu przeszła niemal bez echa wypowiedź abp Mieczysława Mokrzyckiego o braku postępu w zwrocie katolickich świątyń, użytkowanych przez grekokatolików. To nie przypadek. Bowiem zarówno w mediach głównego nurtu, jak i w tych określających się mianem patriotycznych o Polakach i polskości na wschód od Bugu, nie mówi się od ćwierć wieku wolnej Polski prawie […]

Dobre drogi prowadzą do Lwowa

Chyba jedyną korzyścią ze współorganizacji piłkarskich mistrzostw Europy dla Polaków wjeżdżających na Ukrainę jest gwarancja dojechania do Lwowa z nienaruszonym zawieszeniem samochodu. Jeszcze dwa lata temu pokonanie odcinka od granicy w Hrebennem, czy Korczowej do oddalonego o 70 km Lwowa było dla wielu, szczególnie po raz pierwszy podróżujących po dawnych Kresach, drogą przez mękę

Niemcy znów planują wysiedlanie Słowian?

W dobie silnej industrializacji NRD dokonano zniszczenia w całości około osiemdziesięciu wiosek, zamieszkałych głównie przez Serbołużyczan. Za dziesięć lat może zniknąć kilka następnych w okolicach Slepo. Za szereg koncesji, w tym dotyczących używalności języka, czy własnego szkolnictwa, Serbołużyczanom przyszło zapłacić wysoką cenę w byłej NRD

Milczenie o Łużycach

Przydrożne krzyże, kościół pełen wiernych na niedzielnej mszy, obok cmentarz z widocznym napisem na jednym z nagrobków „Wećne swetło niech ijm sweći”, powiewająca nieopodal na maszcie flaga w barwach niebiesko-czerwono-białych, przechodnie mówiący w języku bliskim dla polskiego ucha, a na parterze domu przy drodze wylotowej napis „Pjekarnia”

Kresy jak magnes

Chyba każdy kto był po raz pierwszy na Kresach wracając urzeczony tym, że we Lwowie, Stanisławowie, czy Kamieńcu Podolskim wciąż da się wyczuć puls polskiego bijącego serca, w głębi duszy mówił sobie „muszę tam być ponownie”. Kresy są jak magnes, który przyciąga. Otwarte, gościnne. Korzystamy z zaproszenia i wyruszamy w kolejną kresową wędrówkę

Projekt Informacyjny Łużyce

Pod koniec maja 2008 roku kierowane przeze mnie Radio Opole zrealizowało Projekt Informacyjny Łużyce o zanikającym narodzie Serbołużyczan, który zamieszkuje środek Europy. W dniu 28 maja Radio wysłało do Budziszyna (stolica Górnych Łużyc) a dzień później także do Chociebuża (stolica Dolnych Łużyc) i Berlina wzmocnioną ekipę dziennikarsko-techniczną wyposażoną w środki komunikacji umożliwiające transfer materiału dźwiękowego do kraju […]