Dodatkowy milion Dudy

Pierwsza tura głosowania zakończyła się remisem ze wskazaniem na Andrzeja Dudę. Sztaby obu kandydatów podjęły wysiłek mający na celu przeciągnięcie wyborców, których faworyt odpadł 10 maja oraz zmobilizownie tych, którzy tego dnia pozostali w domach (…). Andrzej Duda zagospodarował w II turze zdecydowaną większość głosów z pierwszej części batalii. Tylko nieznaczna część (2,7 proc.) przerzuciła swoje głosy na konkurenta kandydata PiS. Komorowski stracił na rzecz Dudy nieco więcej (3,0 proc.), co przełożyło się na dodatkowy zysk dla zwycięzcy, a wynoszący ponad 16 tyś głosów. Na Dudę głosowało 85 proc. wyborców Grzegorza Brauna, 40 proc. Adama Jarubasa, 72 proc. Janusza Korwin-Mikke, 80 proc. Mariana Kowalskiego, 60 proc. (ok. 1 650 tyś wyborców) Pawła Kukiza, ponad 40 proc. Magdaleny Ogórek oraz 60 proc. Jacka Wilka. Nawet wśród wyborców Janusza Palikota znaleźli się, co prawda niezbyt liczni (ok. 15 proc.), którzy zawrócili ze złej drogi i wsparli kandydata PiS. Takie cuda możliwe były tylko w święto Zesłania Ducha Św. W sumie Duda zgarnął prawie 2,5 mln wyborców kandydatów, którzy nie weszli do II tury. Bronisław Komorowski przyciągnął zaś niespełna 1,8 mln. Ale między I a II turą frekwencja wzorsła o 6 pkt. proc. Zatem 24 maja do urn poszło o niespełna 2,3 mln wyborców więcej niż dwa tygodnie wcześniej. Kto z tej puli wziął więcej? Bronisław Komorowski (1,3 mln), ale na Andrzeja Dudę przypadło ok. miliona głosów. Gdyby nie ta dodatkowa szarża „nowych” prezydentem zostałby Bronisław Komorowski z poparciem ok. 51,6 proc. głosów, a Andrzej Duda musiałby zadowolić się wynikiem ok. 48,4 proc. (czerwona kratka). To właśnie ten extra milion (zielona kratka) dał Andrzejowi Dudzie najwyższy urząd w państwie (tabelaryczne dane w ujęciu liczbowym mają charakter orientacyjny).

0 wpisy

Odpowiedz

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Prosimy o wpisanie ich poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *