Gorzka pigułka Wrześni

Prawybory weszły w Polsce na stałe do kalendarza wyborczego po 1989 roku i stały się elementem politycznej praktyki. W ostatni weekend uwaga mediów, w tym głównie telewizji publicznej, skoncentrowana była na spektaklu pod nazwą „Prawybory we Wrześni”. Po siedmiu latach przerwy, wbrew powszechnie dostępnym statystykom, władze samorządowe, we współpracy z renomowaną firmą badawczą i wspomnianą telewizją publiczną, odgrzały niestrawny kotlet pod nazwą: „Września – »Polska w pigułce«”.

Cała historia z prawyborami we Wrześni zaczęła się w 1993 roku. Dzięki olbrzymiej oprawie medialnej w Polskę wysłano sygnał, że istnieje takie miejsce, które obiektywnie posłuży pomiarowi sondażowemu i pozwoli z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć wynik nadchodzących wyborów. Czy jednak Września od samego początku mogła spełniać takie kryterium?

W wyborach prezydenckich w 1990 roku pierwszą turę wygrał we Wrześni Stan Tymiński (32,3%) wyprzedzając Lecha Wałęsę (31,8%). Dla porównania – w Polsce Tymińskiego poparło 23,1% głosujących, a Wałęsę 40%. W drugiej turze we Wrześni zwyciężył co prawda Wałęsa, ale jego przewaga nad Tymińskim była mniejsza aż o 10 punktów procentowych w stosunku do rozkładu poparcia w skali całego kraju. W wyborach do Sejmu 1991 roku wyraźnie słabszy rezultat we Wrześni w porównaniu z resztą kraju odnotowały dwa ugrupowania prawicowe: Porozumienie Centrum i Konfederacja Polski Niepodległej. W mniejszym stopniu dotyczyło to Wyborczej Akcji Katolickiej. Z drugiej strony wynik Unii Demokratycznej był korzystniejszy aż o 4 punkty procentowe w stosunku do wyników ogólnopolskich. Zarysowała się więc wyraźna tendencja w geografii wyborczej gminy Września. Jej mieszkańcy rzadziej niż reszta Polski skłonni byli popierać ugrupowania i kandydatów wywodzących się z ugrupowań prawicowo-solidarnościowych, a częściej centrowo-liberalnych i lewicowych.

Dlatego już pierwsze prawybory we Wrześni zbojkotowały cztery partie prawicowe: Bezpartyjny Blok Wspierania Reform, Porozumienie Centrum, Konfederacja Polski Niepodległej i Katolicki Komitet Wyborczy Ojczyzna. I rzeczywiście, próba okazała się niereprezentatywna. Różnica poparcia w prawyborach we Wrześni i we właściwych wyborach na poziomie ogólnopolskim wyniosła dla Sojuszu Lewicy Demokratycznej – 13,8% (uzyskał 33,8% głosów, w Polsce 20,0%), dla partii prawicowych łącznie 14% (uzyskały 16%, w Polsce 30%), a dla Polskiego Stronnictwa Ludowego aż 14,3% głosów (PSL dostało we Wrześni 1,1% głosów, w Polsce – 15,4%). Pomimo braku zgodności wyników głosowań z Wrześni z rezultatami ogólnopolskimi z lat 1990-1993 władze Wrześni postanowiły zorganizować kolejne prawybory, które odbyły się tym razem przed wyborami prezydenckimi z 5 listopada 1995 roku i, podobnie jak dwa lata wcześniej, ich wynik dalece odbiegał od rezultatów ogólnopolskich. Wynik Aleksandra Kwaśniewskiego różnił się o 14,8% głosów (dostał 48,8% głosów, w Polsce 34%), a Lecha Wałęsy aż o 20,5% (we Wrześni uzyskał 12,7% głosów, w Polsce 33,2%). W drugiej turze przewaga Kwaśniewskiego nad Wałęsą we Wrześni była aż o 10 punktów procentowych wyższa niż w Polsce.

Trzecie, a pierwsze nieudane, prawyborcze podejście Wrześni miało miejsce przed wyborami do parlamentu w 1997 roku. Chęć startu w imprezie zadeklarowały oczywiście ugrupowania lewicowe (SLD, UP) i centrowe (UW), które z zamkniętymi oczami mogły liczyć na ponadprzeciętny rezultat prawyborczej potyczki wynikający ze specyfiki miejsca i wyborczych „odchyleń” mieszkańców Wrześni. Działacze ugrupowań prawicowych – AWS i ROP – pomni doświadczeń z lat 1993 i 1995 zapowiedzieli, że do Wrześni nie przyjadą. Stanowczość prawicy była tym razem na tyle skuteczna, że prawybory zostały odwołane. Oficjalnie jako powód podano powódź, choć dotkniętej nadmiarem wody gminie Wieruszów nie przeszkodziło to w zorganizowaniu przedwyborczego testu na dwa tygodnie przed wyborami z września 1997 roku.

Ku mojemu i nie tylko mojemu zaskoczeniu władze samorządowe Wrześni wróciły do pomysłu organizacji prawyborów w tej gminie przed czekającymi nas 13 czerwca wyborami do Parlamentu Europejskiego. Warto odnotować, że w latach 1997-2001 nie doszło do żadnych rewolucyjnych zmian w geografii wyborczej mieszkańców Wrześni, które pozwoliłyby choć w najmniejszym stopniu określić tę gminę mianem „Polski w pigułce”. W wyborach do Sejmu w 1997 roku w skali kraju zwyciężyła AWS uzyskując 34% wskazań. We Wrześni formację kierowaną przez Mariana Krzaklewskiego poparło raptem 20% głosujących. Z kolei liczba sympatyków SLD we Wrześni osiągnęła poziom niemal 38%, tj. aż o jedenaście punktów procentowych więcej niż w Polsce. Dwukrotnie gorzej niż w skali kraju wypadł we Wrześni PSL. W wyborach prezydenckich Kwaśniewskiego poparło 63% mieszkańców Wrześni (54% w Polsce), kandydata AWS Krzaklewskiego niespełna 10% (przy 16% w Polsce) a Kalinowskiego z PSL niespełna 4% (przy 6% w Polsce). W wyborach parlamentarnych 2001 roku mieszkańcy Wrześni w niemal 50% poparli koalicję SLD-UP (41% w skali kraju). Na PIS głosowało raptem 6% (10% w skali kraju), a na LPR 7% (9% w skali kraju). Nihil novi? A jednak.

Przez dwa dni tegorocznej imprezy we Wrześni z ust dziennikarzy telewizji publicznej słyszeliśmy opinię, że zdaniem socjologów Września jest dobrym miejscem na organizację prawyborów, gdyż „zazwyczaj wyniki wyborów w gminie były niemal identyczne z rezultatami ogólnopolskimi”. Chętnie poznałbym nazwisko (nazwiska?) tych socjologów. Na dodatek, o czym już wspomniałem we wstępie, tegorocznym prawyborom we Wrześni patronował jeden ze znanych instytutów demoskopijnych. Czyżby dziennikarze i badacze zapomnieli zapoznać się z danymi Państwowej Komisji Wyborczej i skonfrontować wyniki wyborów z Wrześni i Polski z lat 1990-2001? A może nie zrobili tego celowo? W niedzielnych prawyborach, dzięki dającej się przewidzieć nadreprezentacji wyborców centrowo-liberalnych, PO zwyciężyła w konfrontacji z Samoobroną; istnienie licznych grup sympatyków potrafiły też zdyskontować dwa ugrupowania lewicowe – SLD-UP i SDPL przy zaskakującym wzroście aktywności wyborców w trzech ostatnich godzinach głosowania.

„Życie” maj 2004

0 wpisy

Odpowiedz

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Prosimy o wpisanie ich poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *