Grubo ponad sto mandatów dla Ruchu Kukiza?

Jeśli ktoś powiedziałby rok temu, że Paweł Kukiz ma szansę na dwucyfrowy wynik w wyborach prezydenckich, a następnie znaczące zawojowanie Sejmu uznany by został na osobę niepoczytalną. A jednak spora cześć Polaków, mająca dosyć nieustannej wojny POPiS-u, obdarzyła znanego muzyka i orędownika JOW poparciem dającym mu nadzwyczaj szybki wjazd do politycznej ekstraklasy . Jak szybki niech świadczy fakt, że w niedawnym sondażu IBRiS dopiero tworzący się Ruch Kukiza, po raz pierwszy wyszedł w rankingu popularności na prowadzenie, nieznacznie wyprzedzając PiS. Inne ostatnio wykonane pomiary dają Kukizowi, przy zignorowaniu cyferek z nadającego się wyłącznie do likwidacji CBOS, odpowiednio wśród zdecydowanych wynik na poziomie 23 proc. (TNS), 25 proc. (MB) oraz 29 proc. (Estymator). Przyjmując wariant najbardziej korzystny to przełożyłoby się na … 168 mandatów sejmowych. W żadnym z okręgów liczba posłów Ruchu Kukiza nie byłaby mniejsza niż trzech. Najwięcej byłoby zaś okręgów z reprezentacją „kukizowców” 4 i 5 osobową. I to zarówno w dotychczasowych bastionach PO jak i PiS. Aż 6 mandatów mogłoby przypaść w stolicy dolnośląskiego „Piemontu” Ruchu Kukiza – Wrocławiu. Rekordzistą miałaby szansę zostać Warszawa. Przy założeniu, że właśnie tu lider stałby na czele listy, łącznie mandaty mogłoby zdobyć siedmiu kandydatów.

kukiz2015

 

 

 

 

 

 

 

 

„Do Rzeczy”, czerwiec 2015

 

1 odpowiadać

Odpowiedz

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Prosimy o wpisanie ich poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *