Czwartek, 23 Maj 2013


Pod koniec maja 2008 roku kierowane przeze mnie Radio Opole zrealizowało projekt informacyjny "Łużyce" o zanikającym narodzie Serbołużyczan, który zamieszkuje środek Europy. W dniu 28 maja Radio wysłało do Budziszyna (stolica Górnych Łużyc) a dzień później także do Chociebuża (stolica Dolnych Łużyc) i Berlina wzmocnioną ekipę dziennikarsko-techniczną wyposażoną w środki komunikacji umożliwiające transfer materiału dźwiękowego do kraju (reportaże, wywiady, bieżące informacje). W tych dniach opolska antena stała się forum prezentacji narodu Serbołużyczan - jego tradycji, osiągnięć, zamierzeń i przede wszystkim współczesnych problemów. Na żywo śledzono i komentowano przebieg berlińskiej demonstracji Serbołużyczan 29 maja w obronie ich praw, rozmawiano z jej uczestnikami. Gośćmi programu byli m.in.: liderzy największej organizacji na Łużycach Domowiny Jan Nuk i Jurij Łuśćanski oraz zawiązującej się Serbskiej Partii Narodowej, szefowie dziennika górnołużyckiego "Serbskie Nowiny" Benedikt Dyrlich i Alfons Wićaz, tygodnika dolnołuzyckiego "Nowy Casnik" Grzegorz Wieczorek, dyrektor Muzeum Serbskiego Tomasz Nawka i przedstawiciele Instytutu Serbskiego w Budziszynie. 

      

    

Dlaczego Radio Opole zaangażowało się w tak z pozoru odległe sprawy? To długa historia. Przed II wojną światową w Opolu, znajdującym się wówczas w granicach Rzeszy miała swą siedzibę centrala Związku Polaków w Niemczech, organizacji kultywującej na tych ziemiach polskie tradycje, język i kulturę, wspierającej i żywo współpracującej z podobnymi organizacjami Serbołużyczan. Z ową współpracą mieliśmy do czynienia w szczególnie drugiej połowie lat 30-tych, w okresie terroru hitlerowskiego, także względem Serbołużyczan oraz po zakończeniu II wojny światowej kiedy udzielano wsparcia Serbołużyczanom w ich dążeniach do samostanowienia. W Opolu ma swą siedzibę i działa aktywnie także obecnie Stowarzyszenie "Pro Lusatia", jedna z niewielu polskich organizacji podejmująca próby przybliżenia naszemu społeczeństwu problematyki słowiańskich Łużyc, z którą podjęliśmy przy okazji niniejszego projektu współpracę. Tak więc związki Łużyc i Serbołużyczan z Opolem mają długą i bujną historię. Realizacja przez Radio Opole projektu informacyjnego "Łużyce" w pełni wpisała się w zakres zadań misyjnych spoczywających na radiofonii publicznej. 


    



MILCZENIE O ŁUŻYCACH Przydrożne krzyże, kościół pełen wiernych na niedzielnej mszy, obok cmentarz z widocznym napisem na jednym z nagrobków „Wećne swetło niech ijm sweći”, powiewająca nieopodal na maszcie flaga w barwach niebiesko-czerwono-białych, przechodnie mówiący w języku bliskim dla polskiego ucha, a na parterze domu przy drodze wylotowej napis „Pjekarnia”. To miejscowość Chróścicy, która na dwujęzycznej tablicy ma swój niemiecki odpowiednik Crostwitz, jedna z kilku pod Budziszynem (Bautzen), gdzie Słowianie od tysiąca czterystu lat wciąż stanowią większość. To chyba jedyny region w Niemczech, gdzie Polak mógłby poczuć się naprawdę swojsko. No właśnie – mógłby?  A nie może, bo choć od 1945 roku sąsiadujemy przez przysłowiową miedzę z najmniejszym narodem słowiańskim –Serbołużyczanami, problematyka nieniemieckich mieszkańców Łużyc praktycznie nie istnieje w polskiej świadomości publicznej. Jak to się stało, że tak bliski pod każdym względem Polakom naród jest zarazem tak daleki? >>



zobacz: PROCESJE KONNE NA ŁUŻYCACH >>

zobacz: REPORTAŻ O SERBOŁUŻYCZANACH >>

zobacz: KILKA SŁÓW PO ŁUŻYCKU >>

zobacz: POLSKIE RADIO NA ŁUŻYCACH >>

zobacz: AUDYCJE O SERBOŁUŻYCZANACH W RADIO OPOLE >>