Misiek Kamiński poza Sejmem

W ciągu miesiąca od wyborów parlamentarnych w politycznym centrum doszło do zasadniczego przemeblowania. Na drugie miejsce wysunęła się Nowoczesna, spychając słabnącą PO. Konsekwencją tego faktu byłaby między innymi utrata mandatów poselskich przez kilku znanych polityków tej partii. W ich interesie jest to, by kadencja nowo wybranego Sejmu trwała jak najdłużej.

Średnia z trzech sondaży (Estymator, IBRiS, Millward Brown), uwzględniających preferencje po batalii o Trybunał Konstytucyjny, wynosi dla PiS 37,4%, Nowoczesnej 20,7%, Platformy 17,2% oraz KUKIZ’15 7,5%. Reszta ugrupowań znalazła się pod progiem. W przełożeniu na mandaty dałoby to 229 osobową reprezentację dla PiS (spadek o 6 mandatów), 108 Nowoczesnej (wzrost o 80 mandatów), 91 Platformy (spadek o 47 mandatów) i 31 KUKIZ’15 (spadek o 11 mandatów). Największym beneficjentem byłaby Nowoczesna, która w swoim bastionie – Warszawie – zwiększyłaby swój stan posiadania do 8 szabel. Partia Ryszarda Petru mogłaby liczyć we Wrocławiu na 5 miejsc, a po 4 mandaty zdobyłaby w 7 innych okręgach (Zielona Góra, Kraków, Warszawa-wianuszek, Gdańsk, Gdynia, Poznań, Szczecin).

misiek-kaminski-poza-sejmem

Mimo niewielkiego spadku w ujęciu procentowym fakt przeskoczenia KUKIZ’15 przez Nowoczesną odbiłby się mocno na reprezentacji sejmowej środowiska kierowanego przez znanego muzyka. Prawidła d’Hondta sprawiłyby, że aż w 9 okręgach (Wałbrzych, Łódź, Nowy Sącz, Warszawa-wianuszek, Gdańsk, Bielsko-Biała, Elbląg, Poznań, Szczecin) nie byłoby przedstawiciela KUKIZ’15 (obecnie tylko w Poznaniu). Na Wiejskiej zabrakłoby między innymi posłów Apela, Wilka, Chruszcza, a nawet wicemarszałka Tyszki. Za to PiS wyszedłby bez większego uszczerbku tracąc po 1 mandacie w 13 okręgach, a zyskując po 1 w 7 innych (Chełm, Chrzanów, Radom, Krosno, Białystok, Kielce, Piła).

Ubytek sejmowej reprezentacji dotknąłby najmocniej Platformę Obywatelską. I to w każdym z 41 okręgów wyborczych. Aż w 12 z nich partia Ewy Kopacz miałaby po jednym pośle (kolor czerwony na mapie). Najbardziej dotkliwe uszczuplenie (kolor żółty na mapie) dotyczyłoby okręgu Warszawa (spadek z 7 do 4), co oznaczałoby pożegnanie z Wiejską posłów Fabisiak, Szczerby i Koseckiego. Po dwóch posłów PO straciłaby we Wrocławiu (Piechota, Młyńczak), Zielonej Górze (Osos, Sibińska), Gdyni (Lamczyk, Aziewicz), Katowicach (Wójcik, Król), Poznaniu (Tomczak, Szydłowska), Szczecinie (Kochan, Marchewka) i Warszawie-wianuszku. W tym ostatnim z posłowaniem musieliby pożegnać się Kinga Gajewska i … Michał Kamiński.

Na koniec miło mi poinformować, że w niedawno zakończonym konkursie o Puchar Pytii, organizowanym przez Centrum Badań Ilościowych Uniwersytetu Jagiellońskiego, otrzymałem wyróżnienie za opracowanie najtrafniejszej prognozy liczby miejsc poszczególnych komitetów wyborczych w Sejmie.

Przepływy na ostatniej prostej

Mimo, że Beata Szydło i Ewa Kopacz przejechały od lipca Polskę od Bałtyku po Tatry uśrednione poparcie dla Prawa i Sprawiedliwości (40,0 proc.) oraz Platformy Obywatelskiej (26,5 proc.) pozostaje stabilne. To wciąż kilkanaście punktów procentowych przewagi dających głównej partii opozycyjnej szanse na przejęcie pod koniec października sterów rządzenia Czytaj więcej

PiS ma wciąż szansę na samodzielne rządy po październiku

Jeśli spojrzeć na notowania partii od przełomu czerwca i lipca to po za twardym lądowaniem Kukiza’15 w zasadzie niewiele się zmieniło. Prawicowa koalicja wokół PiS utrzymuje się nad poziomem 40 proc. Jej przewaga, sięgająca kilkunastu punktów procentowych nad drugą w sondażach PO, wciąż daje szansę na samodzielne rządy po październikowych wyborach Czytaj więcej

Grubo ponad sto mandatów dla Ruchu Kukiza?

Jeśli ktoś powiedziałby rok temu, że Paweł Kukiz ma szansę na dwucyfrowy wynik w wyborach prezydenckich, a następnie znaczące zawojowanie Sejmu uznany by został na osobę niepoczytalną. A jednak spora cześć Polaków, mająca dosyć nieustannej wojny POPiS-u, obdarzyła znanego muzyka i orędownika JOW poparciem dającym mu nadzwyczaj szybki wjazd do politycznej ekstraklasy Czytaj więcej

PiS-Kukiz czy PiS-PSL

Jeszcze w czerwcu sondażowe prowadzenie koalicji wokół PiS nie przekładało się na bezwzględną większość sejmową od późnej jesieni. Powodem była silna pozycja konsumującego prezydencki sukces Pawła Kukiza. Jego Ruch toczył bój o drugie miejsce z Platformą. Politycy PiS wypowiadali się ciepło o ewentualnym przyszłym koalicjancie Czytaj więcej