Po czerwcowych konwencjach umocnienie PiS i PO

Jeszcze w kwietniu przewaga PO nad PiS wynosiła 42 proc. do 35 proc. (średnia bez niezdecydowanych). Swojego miejsca na Wiejskiej mogli być pewni politycy SLD, PSL i KORWiN . Wyniki wyborów prezydenckich oraz pojawienie się dwóch nowych inicjatyw – Ruchu Kukiza i nowoczesnej.pl wywróciły sondażowe słupki do góry nogami . W maju (średnia z sondaży MB, IBRiS, TNS i Estymator, podział mandatów na podstawie obliczeń własnych) na wyraźne prowadzenie wyszła koalicja wokół PiS (33 proc.) przed PO (26 proc.). Do połowy czerwca partia Kaczyńskiego prowadziła z formacją Kopacz stosunkiem 31,5 proc. do 22 proc. Dwaj giganci umocnili się jednak po swoich konwencjach – PiS o 4 pkt. proc. do 35,5 proc. , a PO o 3 pkt. proc. do 25 proc. Ten ruch odbył się głównie kosztem „nowych” – Ruch Kukiza stracił 5 pkt. proc. schodząc do poziomu 20,5 proc., a nowoczesna.pl wypadła poza burtę do 4,5 proc. Druga połowa czerwca okazała się za to lepsza dla PSL, który dotarł do 5 proc. Na poziomie 4 proc. zatrzymał się SLD, a KORWiN obniżył i tak niewysokie loty do 2 proc. Centroprawica wokół PiS miałaby od późnej jesieni 204 mandaty i wygrywając w zdecydowanej większości okręgów wyborczych (kolor pomarańczowy na mapie). PO musiałaby zadowolić się 139 mandatami i zwycięstwem raptem w 13 okręgach (kolor niebieski na mapie). Debiutujący na Wiejskiej, ale wciąż pozostający na papierze, Ruch Kukiza dysponowałby 103 mandatami. Ludowcy mieliby zaś skromną 13-to osobową reprezentację sejmową.

drczerwiec2015

 

 

 

 

 

 

 

 

„WG”, czerwiec 2015

 

0 wpisy

Odpowiedz

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Prosimy o wpisanie ich poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *